Nasz ekspert

Ile sera w serze tyle przyjemności przy stole

Dodany 17 sierpnia 2010

Gouda jest jednym z najstarszych holenderskich serów. Jak zapisano w starych kronikach pierwsze wielkie gomuły  goudy wyprodukowano w VI wieku,  we wsi Stolwijk i do dziś pieczęć "STOLWIJK" jest gwarancją dobrego smaku sera. Kupując ser uważnie czytajcie zdobiące go napisy. Do dziś gouda robiona jest według tej samej receptury. Tyle tylko, że stosowane są nowe urządzenia odciążające morderczy wysiłek serowarów. Ten gatunek sera, o którym mówią znawcy, że jest najpyszniejszy na świecie jest znany na naszym rynku od dawien dawna. Przed kilkuset laty dowożono ją do Gdańska statkami. A następnie  - najczęściej barkami -  Wisłą na książęce i królewskie dwory.
 
Powstaje ów smakołyk z mleka krowiego w mieście Gouda (nazwę tę wymawia się "chuda" mimo, iż ser jest całkiem tłusty) i jego najbliższej okolicy. W zależności od wieku bywa to ser kanapkowy, niezbyt wymagający, bądź wręcz deserowy, fakturą przypominający dojrzały parmezan, jednak o ciemnożółtej barwie. Gouda to ser należący do rodziny półtwardych, wytwarzany z nieparzonego twarogu. Dojrzała gouda (mająca 18 miesięcy i więcej) powleczona jest warstwą czarnego wosku, który wyraźnie kontrastuje z ciemnożółtym wnętrzem sera. Ma on kształt niskiego cylindra o bokach lekko wypukłych i lekko zaokrąglonych krawędziach. Średnica sera wynosi 30 - 35 cm, wysokość 11 - 12 cm. Ciężar jednego takiego walca waha się od 8 do 12 kg.
  
A wszystko zaczyna się od mleka. Do wyprodukowania jednego kilograma sera potrzeba aż 10 litrów doskonałego mleka od holenderskiej krowy. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazuje się, że aż 87 procent tego mleka to po prostu woda. Zaprawiając mleko podpuszczką, czyli enzymem trawiennym pochodzącym z żołądka cielęcia, mleko ścina się, lecz nie kwaśnieje. Łatwo więc teraz oddzielić wodę od  tłuszczu, soli mineralnych, witamin. Powstałą serwatkę odlewa się a tzw. skrzep, rozdrabnia się w specjalnych mieszadłach, powodując dalsze odwodnienie i zgęstnienie twarogowej masy. Taki wilgotny skrzep wtłaczany jest do form i wkładany pod prasę. Siedzi on tam około 6 godzin. Potem, gdy ser przybierze już właściwy kształt przypominający  bochen chleba, zanurza się go w roztworze solanki. Moczy się w niej przez kilka dni. Dzięki temu ser nabiera aromatu, a skórka właściwej twardości. Teraz następuje kolejny etap decydujący o końcowym efekcie - ser ląduje w dojrzewalni. Może w niej spędzić kilka tygodni, parę miesięcy lub ponad rok. Im dłuższy proces dojrzewania tym mocniejszy aromat i ostrzejszy smak.
 
Młody ser gouda jest delikatny i - jak już wspomniałem - może być stosowany do kanapek. Starszy - ma intensywniejszą barwę, silniejszy zapach i wybitną ostrość. Dłużej dojrzewające zaskakują też często orzechowym aromatem. A pełnię ich smaku można odczuć popijając kęsy goudy słodkim winem. Polecam zwłaszcza  nasz rodzimy miód pitny np. dwójniak lub półtorak. Na koniec informacja dla miłośników ziół. Istnieje także  - zaskakująca niezwykłym aromatem -  tzw. gouda czterech ziół.  Proces produkcji tego smakołyku jest niemal identyczny jak w przypadku tradycyjnej goudy. Jedyną różnicą jest zawartość posiekanych ziół. A jakich - warto sprawdzić samemu czyli organoleptycznie. Ten ser zachwycił mnie nadzwyczajnie w postaci fondue czyli rozpuszczony w kociołku i jedzony z zanurzanym w serowej masie świeżym chlebem a popijany dla odmiany zimnym białym austriackim gruner veltlinerem. Warto żyć mając w perspektywie taką kolację w upalny sierpniowy wieczór.

Zobacz także:

  • Serowar na zagrodzie równy…

    Przecież to jasne, że uwielbiam sery. Tylko prawdziwy miłośnik bowiem może poświęcić tyle czasu i pracy najpierw szukając informacji, potem podróżując po kraju i świecie, w końcu rozmawiając z ekspertami i producentami tylko o czytaj dalej...

  • Jest ser za parę tysięcy

    Na przełomie maja i czerwca ub. roku (2010) spędziłem kilkanaście dni za kołem polarnym na północy Norwegii. Była to niebywale ekscytująca podróż. I to pod paroma względami. czytaj dalej...

  • Smak subtelny mimo, że angielski

    Nie jestem miłośnikiem kuchni angielskiej. W moim prywatnym i całkowicie subiektywnym rankingu smak dań z ojczyzny Szekspira jest na samym dole drabinki. Jest oczywiście kilka potraw ... czytaj dalej...

  • Hiszpania jest ojczyzną stu serów

    To było dla mnie zaskoczenie. Wiedziałem, że Francja (przecież już stary Charles de Gaulle narzekał, że nie da się rządzić narodem mającym 400 serów) to królestwo sera. czytaj dalej...

  • Dziwny zapach sardyńskich serów

    Kuchnia Sardynii różni się od kuchni innych regionów Włoch. Prawdę mówiąc wszystko jest tu inne niż na Półwyspie Apenińskim. Język sardo jest tak odległy od włoskiego jak gwara kaszubska od ... czytaj dalej...

  • Pożytek z kozy

    Koza zawsze wydawała mi się wzruszającym zwierzęciem. Jej lekko załzawiony wzrok sugerujący stan zamyślenia lub nawet innych wyższych uczuć powodował, że ... czytaj dalej...

  • Ile sera w serze tyle przyjemności przy stole

    Gouda jest jednym z najstarszych holenderskich serów. Jak zapisano w starych kronikach pierwsze wielkie gomuły goudy wyprodukowano w... czytaj dalej...

  • Białe, bielsze… twaróg

    Mój wiejski dom stoi na skraju lasu i nad wielkimi łąkami. Mam wspaniały widok na Puszczę Białą oraz rozległe ... czytaj dalej...

  • W jaskiniach jest zimno ale za to smacznie

    Zupełnie inną historię niż opowiadane przeze mnie dotychczas można poznać w okolicach Roquefort i St. Afrique. W odległych, wręcz ... czytaj dalej...

  • Co się kryło za klasztorną furtą?

    W większości kronik klasztornych Francji, Włoch i Hiszpanii można znaleźć pełne opisy technologii produkcji różnych serów. czytaj dalej...

  • Ser po nowemu

    Jestem też zdania (wygłosił je ponad 250 lat temu Anthelme Brillat-Savarin), że deser bez sera jest jak kobieta bez oka. czytaj dalej...

Piotr Adamczewski

Piotr Adamczewski Jako reporter zwiedził niemal wszystkie kontynenty, wszędzie zaglądając do kuchni i zaprzyjaźniając się z kucharzami. Tak bowiem najlepiej poznaje się i kraje i ludzi. Zna najwybitniejszych kucharzy Polski i Francji...